Co nowego

Prosta historia

Oj, dawno nie było mnie tutaj na blogu. Pomijam kwestie estetyczne, bo to wynikało bardziej z nudów niż z rzeczywistej potrzeby. Ale w temacie piwa faktycznie BARDZO dawno nic się u mnie nie działo. Z różnorodnych powodów. Ostatnim piwem, jakie uwarzyłem, była nie zamieszczona na … czytaj dalej…Prosta historia

Mgliste wspomnienie lata

Mamy drugą połowę października, więc po lecie zostały już tylko wspomnienia, może i nawet trochę mgliste. Plan na wczoraj uwarzone piwo był następujący: miało być piwo jasne, nawet bardzo (zero słodów karmelowych), wytrawne ale z pełnią podbitą kombinacjami w zasypie, z niedużą goryczką, za to … czytaj dalej…Mgliste wspomnienie lata

Bursztynowe Dywity

Piąty sierpnia to nie tylko data finału V Warmińskiego Konkursu Piw Domowych, ale również impreza z cyklu Święto Warmińskiego Piwowara. Odbywająca się już drugi w Dywitach impreza przyciąga dużą ilość odwiedzających. Byliśmy również my, piwowarzy domowi, oferując możliwość degustacji naszych domowych wyrobów a także pokazując … czytaj dalej…Bursztynowe Dywity

Rosanke…

Oj, długa była przerwa w warzeniu piwa (i tym samym we wpisach na blogu). Ale wreszcie coś się zaczęło dziać w domowym browarze i to mimo gorącej pory roku. Z letargu wyrwała mnie konieczność uwarzenia piwa na V Warmiński Konkurs Piw Domowych, który odbył się … czytaj dalej…Rosanke…

Robust porter pszeniczny (warka #68) w butelkach

Ups… Dopadło mnie błogie rozleniwienie po świętach (No co? Przecież trzeba znaleźć jakieś wytłumaczenie dla lenistwa) i dopiero pod sam koniec miesiąca przypomniałem sobie o nieszczęsnej warce robust porteru pszenicznego(?). Dlaczego nieszczęsnej? Już wspominałem w ostatnim raporcie z fermentorów (tu: https://czarny.beer/aaaa-ris-y-dwa/) że piwo ma roboczą nazwę … czytaj dalej…Robust porter pszeniczny (warka #68) w butelkach

Stara Szkoła

Osmola. Niewielka wioska na południowym wschodzie Podlasia, mniej więcej w połowie drogi między Bielskiem Podlaskim a Siemiatyczami. Śnieg, zimno… Taki trochę „koniec świata”, czego wrażenie potęgowała nocna podróż oblodzoną, brukowaną drogą pośród pól, wzdłuż której co jakiś czas można było natknąć się na znaki drogowe … czytaj dalej…Stara Szkoła

Aaaa, RIS-y dwa…

…Czyli co w fermentorach piszczy. Na początek krótka wzmianka o ostatnim uwarzonym piwie, czyli robust porterze pszenicznym. Piwo ma u mnie roboczą nazwę SNAFU, ze względu na ilość fakapów popełnionych na etapie fermentacji. No ale piwo fermentuje, pachnie nawet tak jak powinno, więc w razie … czytaj dalej…Aaaa, RIS-y dwa…