smoke & ash

Grudzień to ten czas, kiedy zgodnie z niepisaną tradycją mojego browaru trzeba wytoczyć ciężką artylerię… znaczy zabrać się warzenie imperialnego stoutu. Jak co roku przepis nieco zmodyfikowany, tym razem nie do końca zgodny z wykładnią BJCP, ale któż mi zabroni? 🙂 W każdym razie, jest … czytaj dalej…smoke & ash