Mgliste wspomnienie lata

Mamy drugą połowę października, więc po lecie zostały już tylko wspomnienia, może i nawet trochę mgliste. Plan na wczoraj uwarzone piwo był następujący: miało być piwo jasne, nawet bardzo (zero słodów karmelowych), wytrawne ale z pełnią podbitą kombinacjami w zasypie, z niedużą goryczką, za to … czytaj dalej…Mgliste wspomnienie lata