das kwas (warka #62) w butelkach

Posted on
butelkowe drzewko

Fermentowany zakwasem chlebowym eksperyment trafił w końcu do butelek. Niewiele ich wyszło, bo raptem 17. Ale, jak to z eksperymentami, lepiej zrobić małą porcję. Mniejszy smutek jak trzeba będzie wylać, prawda? Ale do rzeczy.

Zakwas chlebowy spisał się nieźle, jak to już pisałem w ostatnim podsumowaniu. Czyli, krótko mówiąc, zeżarł CAŁY cukier z brzeczki, pozostawiając po sobie FG=1,000. Natomiast młode piwo wcale nie jest jakieś strasznie puste w odczuciu. Jest lekki kwasek, jest trochę cytrusa, jest też delikatna słoność. Aromat trochę dziki, trochę cytrusowy. Kolendra za to gdzieś zniknęła, chyba po prostu muszę kupić lepszą. Po złożeniu do kupy dramatu nie ma i nie jest wykluczone, że eksperyment któregoś dnia zostanie powtórzony. Oczywiście o ile piwo przejdzie ostatni etap testu – czyli jak będzie smakowało po nagazowaniu.

Do refermentacji użyłem syropu z 80g cukru. Sporo, ale przy tak niskim ekstrakcie początkowym założyłem wysokie nagazowanie. No i po dwóch dniach butelki (lałem w 0,5l PET) są już wyraźnie twarde, więc drożdże z zakwasu jeszcze nie mają dość. Dam im może jeszcze z tydzień i trzeba będzie sprawdzić, co z tego wyszło.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.