dry stout (warka #45) w butelkach

Posted on

O rany… Dobrą chwilkę mi to zajęło, ale wreszcie, po ponad 3 tygodniach w fermentatorze stout trafił dzisiaj do butelek.stout

Czemu tak późno? Najpierw sprawy osobiste, potem choroba, czyli jak to można ująć brak czynników sprzyjających zabraniu się za butelkowanie. No ale w końcu człowiek się trochę wykurował, więc nie można było odwlekać obowiązków 🙂 Po zmierzeniu gęstości wyszło mi FG=1.010, tak więc zeszło całkiem nisko, no ale w końcu to miał być dry stout. I taki też jest w smaku. Dry. Gorzka czekolada i kawa. Brak popielniczkowych posmaków, kwaskowatość minimalna.

Całość trafiła w sumie do 26 butelek 0,66l i 8 butelek 0,5l. Do refermentacji użyłem 100g cukru, a piwo teoretycznie ma około 5,4% alkoholu. Teraz tylko poczekać na nagazowanie i można zabierać się za konsumpcję 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.