iunga pa – na cichej

Posted on

Aaaaale poślizg… Fermentacja burzliwa troszeczkę się przeciągnęła (znaczy – ja ją przeciągnąłem 😛 ), ale czas najwyższy zdekantować piwo znad drożdży i wstawić je na fermentację cichą, chmieląc przy okazji na zimno. Gęstwa zebrana, przyda się do następnego piwa. Przy okazji zmierzyłem gęstość – spadła do 1,012, na cichej pewnie jeszcze minimalnie zejdzie w dół. Jest dobrze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.