Może to trochę nudne…

Posted on

…ale dzisiaj w programie warzenia znowu był amber ale, w wersji chmielonej polskimi chmielami 🙂 Po pierwszej warce stwierdziłem że warto kontynuować, więc na pokazie również „trafił się” amber ale (zapowiada się fajnie). Skoro więc styl jest sympatyczny, nie przechmielony, z nutami ciemnych słodów karmelowych, dobrze się go pije w coraz to cieplejsze dni więc… trzeba było uwarzyć po raz trzeci z rzędu 🙂 Tym razem, jeśli chodzi o zasyp, powrót do receptury z pierwszej warki, za to do chmielenia użyłem tym razem jungi.

Skład:

słody:

  • pilzneński Strzegom – 3,6kg
  • karmelowy 30 Strzegom – 0,2kg
  • karmelowy 150 Strzegom – 0,3kg
  • karmelowy 600 Strzegom – 0,15kg

chmiele:

  • junga, 11% alfakwasów – 60g

drożdże:

  • Fermentum Mobile FM-52 (gęstwa)

Zacieranie:

zacieranie w toku
zacieranie w toku

Hmm, miało być krótko, czyli 45 minut (podobnie jak na pokazie), ale nic z tego nie wyszło 🙂 Bo korzystając z chwili czasu pojechałem na zakupy i tak się to „troszeczkę” przedłużyło do mniej więcej 90 minut. Nic nie szkodzi 🙂 Aha – temperatura zacierania 67-64 stopnie. Potem mash-out w 75 i do filtracji.

filtracja amber ale
filtracja amber ale

Gotowanie/chmielenie:

  • czas gotowania – 60 minut
  • junga 15g – 60 minut
  • junga 15g – 20 minut
  • junga 30g – po wyłączeniu grzania

Garnek nalałem niemal „z czubkiem”, 25l smakowitej, ciemnej brzeczki. Stąd też pierwszą porcję chmielu trzeba było podawać baaaaardzo ostrożnie, bo zawartość garnka wykazywała ochotę do zwiedzania kuchni. Na szczęście do tego nie doszło.

kipiąca brzeczka po dodaniu chmielu
kipiąca brzeczka po dodaniu chmielu

Po gotowaniu brzeczka schłodzona do około 22 stopni, zadana połowa gęstwy drożdży FM-52. Ciekawe drożdże, ciężko było je pomylić z innymi już w fiolce, bo kolor miały wyraźnie ciemniejszy od innych szczepów z którymi miałem do czynienia. Nie wiem, może ten typ tak po prostu ma 🙂

gęstwa drożdżowa
gęstwa drożdżowa

Trzeba przyznać, że drożdże te wykazują się całkiem konkretnym apetytem, w dwóch poprzednich warkach amber ale (jedna jeszcze stoi na cichej) zeszły do FG=1,007, więc całkiem głęboko. A piwo po zabutelkowaniu bardzo szybko się klaruje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *