piwo… marchewkowe!

Posted on

Marchewka. Bardzo fajne warzywo. Lubię ją czasem schrupać, skonsumować ugotowaną w rosole, wypić w postaci soku…marchewka00

Właśnie, wypić… Podczas luźnej grudniowej rozmowy z prezesem naszego lokalnego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych padła propozycja pojedynku na… PIWO MARCHEWKOWE! 😀 Pomysł w pierwszej chwili wydawał się absurdalny, ale został jednak podchwycony przez kilku innych kolegów, tak więc nasz mały konkurs na piwo marchewkowe stał się faktem. Ja postanowiłem wykonać coś w okolicach witbier-a.marchewka01

Skład:

słody:

  • pale Strzegom – 2kg

dodatki:

  • marchewka (tarkowana, lekko skarmelizowana w piekarniku) – 2,2kg
  • cukier demerara jasny – 0,4kg

przyprawy:

  • kolendra (zgnieciona) – 5g
  • skórka z dwóch świeżych pomarańczy
  • skórka z jednej świeżej cytryny

chmiele:

  • EKG – 12g

drożdże:

  • Fermentis S-33

Przygotowanie:

Marchewka została starta na drobnym oczku tarki, ułożona w dużej płaskiej formie, przesypana demerarą i wstawiona do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na jakieś 40 minut.marchewka02

Zacieranie:

Słód razem z marchewką trafił do garnka zaciernego, zacieranie w temperaturze około 66 stopni przez 60 minut.

Gotowanie/chmielenie:

Czas gotowania to 60 minut, chmiel i przyprawy sypane w następujący sposób:

  • EKG 12g – 60 minut
  • kolendra 5g – 5 minut
  • skórka z cytrusów (całość) – 5 minut

Kolor brzeczki po gotowaniu – całkiem interesujący 🙂marchewka03

Ostatecznie uzyskałem około 14l brzeczki, która po ostudzeniu chłodnicą trafiła do fermentatora. Drożdże zostały uwodnione i oczywiście też trafiły do fermentatora. Prawdę powiedziawszy – nie mogę się doczekać efektu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.