Robust porter. Ale pszeniczny.

Posted on

Koniec roku, urlop… Szkoda nie wykorzystać odrobiny wolnego czasu na hobby. Stąd niezwykłe jak na mnie zagęszczenie wpisów na blogu. Po dokonaniu przeglądu zasobów lodówkowych byłem trochę niezdecydowany: czy robić powtórkę PLNZAPA z chmielem vic secret, czy też może ciemną pszenicę? Ale po sprawdzeniu pochowanych po wiadrach słodów okazało się że słodu pszenicznego mam tylko 1,6kg. Jechać do sklepu po słody? Nieeeeee… Więc stanęło na piwie, którego wariant już kiedyś był warzony na naszych wewnętrznych pojedynkach w ramach spotkań piwowarów (jeszcze nie w ramach Warmińskich PiwoWARów), a mianowicie porter pszeniczny. Spory zasyp słodu pszenicznego i przede wszystkim drożdże do weizenów. Poprzedni wariant był całkiem smaczny, tym razem postanowiłem jednak zrobić coś nieco bardziej mocnego. Więc tym razem będzie to robust porter.

Skład:

słody:

  • Strzegom pale – 2kg
  • Strzegom pszeniczny – 1,6kg
  • Strzegom monachijski II – 1kg
  • Strzegom czekoladowy jasny – 0,3kg
  • Strzegom karmelowy 150 – 0,2kg
  • Strzegom czekoladowy ciemny – 0,15kg
  • Strzegom karmelowy 600 – 0,1kg
  • Strzegom jęczmień prażony – 0,05kg

chmiele:

  • junga 11,6% alfakwasów – 30g

drożdże:

  • Fermentum Mobile FM-41 „Gwoździe i Banany”

Zacieranie:

Tym razem plan jest zatrzeć trochę bardziej na słodko. Ale start standardowo, czyli słody wsypane do wody o temperaturze ~45 stopni, po czym włączone grzanie. Docelowa temperatura zacierania to 69 stopni.

temperatura osiągnięta
temperatura osiągnięta

Godzinka, podniesienie temperatury do 75 stopni, a następnie po wyłączeniu mieszadła odczekane 10 minut i filtracja. A jak wyszło? Całkiem nieźle wyszło, bo w wiadrze uzyskałem 24l filtratu o gęstości 1,058. Tak więc wydajność bardzo ładna.

filtracja
filtracja

Sterownik też dawał radę – poniżej wykres temperatur (i % mocy grzałki). Wykres jest w sumie aż za ładny, bo wolałbym jednak nieco szybsze dojście do założonej temperatury, nawet kosztem lekkiego „przestrzelenia” powyżej i lekkiej oscylacji. Ale to już kwestia do zrealizowania na… nowym sterowniku. Tutaj już nie chce mi się grzebać.

wykres temperatury i mocy grzałki
wykres temperatury i mocy grzałki

Aha, zapomniałem napisać, że do filtratu już na samym początku trafiło 15g jungi.

Gotowanie/chmielenie:

  • czas gotowania – 60 minut
  • junga 15g – 20 minut

Faza gotowania nudna, bez dramatycznych zwrotów akcji, dziwnych dodatków itp itd. Standardowe 60 minut gotowania. Na ostatnie 10 minut do garnka wrzucona chłodnica celem jej dezynfekcji. Po wyłączeniu grzania szybkie schłodzenie do okolic 80 stopni poprzez dolanie 2l zimnej wody. A następnie całość powędrowała do łazienki, chłodnicę podpiąłem do instalacji prysznicowej i chłodzenie… Tym razem nisko. Niżej niż da radę chłodnicą, więc schłodzoną do 20 stopni brzeczkę napowietrzyłem podczas przelewania do fermentora, a fermentor „wywędrował” na balkon celem zejścia o jeszcze jakieś 7-8 stopni w dół. A ile mi tej brzeczki wyszło? 22 litry. Gęstość startowa to OG=1,059 (14,5 Plato), czyli idealnie tyle ile chciałem, tylko ilość wyszła większa. Płakać z tego powodu nie będę. Jak brzeczka wreszcie się schłodzi, to zadam drożdże (prosto z fiolki) i fermentor trafi do komory fermentacyjnej w ~17 stopni. I nie pozostanie nic innego jak czekać na efekt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *