Aaaa, RIS-y dwa…

…Czyli co w fermentorach piszczy. Na początek krótka wzmianka o ostatnim uwarzonym piwie, czyli robust porterze pszenicznym. Piwo ma u mnie roboczą nazwę SNAFU, ze względu na ilość fakapów popełnionych na etapie fermentacji. No ale piwo fermentuje, pachnie nawet tak jak powinno, więc w razie … czytaj dalej…Aaaa, RIS-y dwa…

XXXX na cichej

W browarze cicho, przynajmniej jeśli chodzi o warzenie. Ale coś tam jednak trzeba co jakiś czas zrobić. Tak więc po nieco ponad trzech tygodniach fermentacji burzliwej eksperyment z „mildem” w wersji XXXX został przelany na fermentację cichą. Piwo całkiem nieźle się sklarowało, aczkolwiek tu i … czytaj dalej…XXXX na cichej

iunga pa – na cichej

Aaaaale poślizg… Fermentacja burzliwa troszeczkę się przeciągnęła (znaczy – ja ją przeciągnąłem 😛 ), ale czas najwyższy zdekantować piwo znad drożdży i wstawić je na fermentację cichą, chmieląc przy okazji na zimno. Gęstwa zebrana, przyda się do następnego piwa. Przy okazji zmierzyłem gęstość – spadła … czytaj dalej…iunga pa – na cichej