Aaaa, RIS-y dwa…

…Czyli co w fermentorach piszczy. Na początek krótka wzmianka o ostatnim uwarzonym piwie, czyli robust porterze pszenicznym. Piwo ma u mnie roboczą nazwę SNAFU, ze względu na ilość fakapów popełnionych na etapie fermentacji. No ale piwo fermentuje, pachnie nawet tak jak powinno, więc w razie … czytaj dalej…Aaaa, RIS-y dwa…

RIS. Gdyż grudzień

No i znowu wyszło jak wyszło, czyli dłuuuuuga przerwa pomiędzy warzeniami. Eh. Ale nie aż tak długa, jak to może wynikać z wpisów na blogu – po konkursowym rosanke w fermentorze pojawiła się jeszcze warka porteru w stylu brytyjskim, ale uwarzonego z udziałem (znacznym bym … czytaj dalej…RIS. Gdyż grudzień