Rosanke…

Oj, długa była przerwa w warzeniu piwa (i tym samym we wpisach na blogu). Ale wreszcie coś się zaczęło dziać w domowym browarze i to mimo gorącej pory roku. Z letargu wyrwała mnie konieczność uwarzenia piwa na V Warmiński Konkurs Piw Domowych, który odbył się … czytaj dalej…Rosanke…

Bitewny angielski porter wędzony (warka #66)

Bitwa, bitwa i po bitwie. Czyli w końcu można opublikować recepturę porteru angielskiego. Z nutami wędzonymi, ot taka modyfikacja „świąteczna”. Oczywiście tak jak się spodziewałem, zająłem w bitwie zaszczytne trzecie miejsce (na trzech uczestników). Zbyt słaby „charakter świąteczny”, zbyt słaba wędzonka (!) no i lekka … czytaj dalej…Bitewny angielski porter wędzony (warka #66)

cisza…

…przed konkursem 🙂 A to dlatego, że ostatnio warzone przeze mnie piwo jest przeznaczone na konkurs. Tak, pisałem że przecież nie biorę udziału w konkursach. Cóż, ten jest jedynym, dla którego robię wyjątek. Receptura pojawi się więc troszeczkę później. Będzie to brown porter pszeniczny, receptura … czytaj dalej…cisza…

Terenowe warzenie, czyli majówka z chłopskim piwem w Dywitach

Dzisiejszy wpis będzie trochę dłuższy, a to za sprawą imprezy w której brałem wczoraj udział razem z kolegami z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Terenowego PSPD. Zostaliśmy zaproszeni do udziału w majówce z chłopskim piwem w Stodole Dywity, imprezie organizowanej przez gminę Dywity. No i jak na piwowarów … czytaj dalej…Terenowe warzenie, czyli majówka z chłopskim piwem w Dywitach

piwo… marchewkowe!

Marchewka. Bardzo fajne warzywo. Lubię ją czasem schrupać, skonsumować ugotowaną w rosole, wypić w postaci soku… Właśnie, wypić… Podczas luźnej grudniowej rozmowy z prezesem naszego lokalnego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych padła propozycja pojedynku na… PIWO MARCHEWKOWE! 😀 Pomysł w pierwszej chwili wydawał się absurdalny, … czytaj dalej…piwo… marchewkowe!